Lupita Nyong’o rozmawia o podróżach z AD

Zdobywczyni Oscara aktorka dzieli się swoimi czterema cechami obowiązkowymi, jeśli chodzi o hotele

Urodzony w Mexico City, wychowany w Kenii, wykształcony w Yale School of Drama, a teraz członek elity Hollywood, Lupita Nyong’o można naprawdę nazwać obywatelem świata. (Nie wspominając nawet o jej podróżach do innych krajów, na przykład sekretny kraj Wakandy w Czarna pantera albo Gwiezdne Wojny galaktyka.)

Więc kiedy Architectural Digest mieliśmy okazję spotkać się z nią w Nowym Jorku w czwartek na imprezie z okazji ponownego wprowadzenia na rynek kart Delta SkyMiles American Express, musieliśmy zapytać o jej ostatnie podróże. Poniżej dowiedz się co zdobywca Oscara szuka w hotelu, a także kilka ciekawostek o przestrzeni, którą ten globus-kłusak nazywa domem.

Architectural Digest: Pod koniec 2019 roku podzieliłeś się swoimi 10 najważniejszymi momentami w roku, a jednym z nich były wszystkie miejsca, które odwiedziłeś. Który wywarł na Tobie największy wpływ?

Lupita Nyong'o: Ghana. Byłem na grudniowej przerwie iz grupą przyjaciół i świetnie się bawiłem. Od jakiegoś czasu byłem ciekawy wizyty w Ghanie. Było ciepło, jedzenie było niesamowite, była świetna sztuka, aw świecie mody działo się wiele ciekawych rzeczy. Tkaniny są niesamowite. A imprezy są niezapomniane!

OGŁOSZENIE: Jaka była Twoja ulubiona część podróży?

LN: Jest tak wielu ulubionych. Zjadłem dużo lokalnego jedzenia i jest naprawdę ostre. Naprawdę podobało mi się to. Zatrzymałem się w naprawdę cudownym hotelu White Sands. Odwiedziłem lochy zamku niewolników na Cape Coast, które od setek lat zajmowały się handlem niewolnikami. To otworzyło oczy. Miałem więc to historyczne, kulturowe doświadczenie. A potem przez większość nocy imprezowałem do białego rana.

OGŁOSZENIE: Kiedy jesteś na wakacjach, czy jesteś kimś, kto planuje każdą chwilę?

LN: Nie. Lubię mieć luźny plan, ale lubię też odwiedzać miejsca, w których znam kogoś i mogę poznać jego wersję ich miasta lub kraju. Lubię zostawiać miejsce na przypadkowe spotkania.

OGŁOSZENIE: Jeśli chodzi o hotele, jakie są Twoje niezbędne funkcje?

LN: SPA. Wanna. Mata do jogi. Czekolada.

OGŁOSZENIE: Gdzie jest następna lista życzeń do odwiedzenia?

LN: Naprawdę chcę pojechać do Nowej Zelandii. Nigdy nie byłam. Słyszę wspaniałe rzeczy o tym miejscu. Jego piękno jest nieporównywalne z tym, co widzisz na zdjęciach. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, żebym otaczał się tego rodzaju środowiskiem dookoła mnie. Uwielbiam odwiedzać naturę.

OGŁOSZENIE: Wolisz plażowanie czy góry?

LN: Zdecydowanie plaża.

OGŁOSZENIE: Kolejny z Twoich 10 najlepszych momentów dotyczył wszystkich grafik fanów, które otrzymałeś na podstawie swojego filmu Nas. Czy masz w domu jakąś grafikę?

LN: Ja robię! Kiedy byłem na Uniwersytecie Howarda, jeden ze studentów narysował jeden z obrazów [mojej postaci] Reda z filmu i oprawiłem go.

OGŁOSZENIE: Jeszcze jedno domowe pytanie, które musimy zadać - gdzie trzymasz swoje nagrody?

LN: Cóż, nie być skromnym przeklęciem…Mój Oscar jest na półce. I mam dwa SAG-y na parapecie. Są w moim salonie. Lubię mieć je na widoku, kiedy potrzebuję zachęcić siebie.

OGŁOSZENIE: Dobrze jest mieć wokół siebie coś, co Cię inspiruje.

LN: Tak. Mam mnóstwo książek - te są dla mnie bardzo inspirujące. Wszystkie książki, których nie czytałem i do których powinienem się kiedyś dostać.

OGŁOSZENIE: Co teraz czytasz?

LN: Grahama Greene'a Sedno sprawy. To naprawdę badania.

instagram story viewer