Jak się publikować: co redaktorzy chcą, abyś wiedział

Ilustracja: Ilya Milstein

Często redakcja może czuć się jak tajne stowarzyszenie. Prawdopodobnie zastanawiasz się, jak zostać opublikowanym. Prawda jest taka, że ​​świat cyfrowy jest powszechnie uważany za merytokrację, miejsce, w którym większość osób lubiących Instagram, ale ostatecznie okazuje talent i dowcip. Więc to jest o Architectural Digest. Nieustannie polujemy na kolejną wielką rzecz, niezależnie od tego, czy jest to nowa biała kuchnia, czy najlepiej wyglądająca tapeta. Jeśli myślisz, że masz to - kolejna wielka rzecz, to znaczy - będziesz musiał (z nami) pracować opublikować. Niekoniecznie jest to ciężka praca, ale trzeba się do niej przyzwyczaić, jeśli nigdy wcześniej tego nie robiłeś. Oto sześć wskazówek, jak przypodobać się redaktorom i opanować grę wydawniczą.

Miej punkt widzenia.

Wszyscy kochają dobra biała kuchnia, ale co jest takiego specjalnego w twoim? Czy podchodzisz do koloru w inny sposób? A może używasz materiałów, których zwykle nie używa się w kuchni? Czasami przekłada się to na czynnik „Wow”, jak w przypadku „Wow, ta tapeta w pokoju proszku zabija”. I pamiętaj, że teraz nie wystarczy po prostu przedstawić ładny obrazek - każda historia musi również działać (lub najlepiej przewyższać każdy artykuł, który pojawił się wcześniej), więc zastanów się, jaki wpływ będzie miał Twój projekt robić. Jeśli wygląda jak wszystko inne, prawdopodobnie nie zrobi plusku w interwebach. Po to są blogi - i ich bardziej niszowi odbiorcy -

Opowiedzieć historię.

Wiemy, że większość klientów woli być anonimowa, ale muszą istnieć pewne godne uwagi aspekty procesu, które warto omówić i rozwinąć, w przeciwnym razie co my tutaj robimy? (Niektórzy redaktorzy mogą nazwać to kulą „Dlaczego mnie to obchodzi?”, Ale wydaje się to nieprzyjemne). Czy odkryłeś skarb podczas rozbiórki domu, a może jeden pokój został zaprojektowany wokół antycznej zabawki właściciela kolekcja? Takie szczegóły składają się na historię. Zbieraj i chroń je tak, jak klejnoty, którymi są - następnie dołącz je do wiadomości e-mail z przesłaniem (uwaga, powiedziałem e-mail, a nie telefon). To właśnie odróżnia Twój projekt od innych. I nie opowiadaj swojej historii po całym mieście ani nie pozwól swojemu PR-owi robić tego samego. Nie mogę ci powiedzieć, ile razy zaakceptowałem historię tylko po to, by ją opowiedziano Dom Pięknylub Elle Decor, zaakceptował to jako pierwszy. Zdarza się to czasami, ale to nie są osoby, które pozostają na mojej liście kontaktów. Tylko mówię. Prezentuj tylko jedną publikację naraz.

Zrób to.

Każda dobra historia wymaga jeszcze lepszych zdjęć i, niestety, zbyt udokumentowanych zdjęć nieruchomości, które mogą podkreślać Twoją pracę, ale nie są zgodne z naszą estetyką i nie są tym, o co nam chodzi. Jeśli chcesz mieć łatwy dostęp (aczkolwiek drogi), zatrudnij fotografa redakcyjnego, który ma relacje z czasopismami, które chcesz oferować. Nie zawsze jest to gwarancja - technicznie poprawne zdjęcia nie zawsze przekładają się na dobrą treść - ale to krok w prawo direction i informuje nas, redaktorów, że jakość zdjęć będzie dokładnie taka, jakiej szukamy dla.

Myśl też jak redaktor. Uwielbiamy tworzyć ujęcia dla opowieści o dużych wnętrzach, ale zawsze szukamy drobnych szczegółów i ujęć winietowych, zilustruj dowolną liczbę jednorazowych funkcji cyfrowych, nad którymi pracujemy: na przykład „Jak zaprojektować stolik kawowy” lub „15 sposobów Udekoruj popiersiami ”. Przyjrzyj się kilku z tych elementów, a być może będziesz osobą, do której zwracamy się, gdy szukamy coś większego.

Zauważ, że nie wspomniałem o harcerstwie. Dzieje się tak, ponieważ sesje zdjęciowe na miejscu w świecie cyfrowym odchodzą do przeszłości. Najlepiej po prostu nakręcić projekt samodzielnie, a następnie udostępnić go do sesji w magazynie, jeśli nadejdzie taki czas.

Być zorganizowanym.

Rozumiem - wszyscy są zajęci. Ale redaktorzy są wyjątkowo zajęci: zawsze dotrzymują terminu, zawsze muszą żonglować milionem ruchomych części, zawsze potrzebują wrócić do kogoś - życzliwego jak projektant wnętrz, tylko my odpowiadamy przed tobą, naszymi szefami, szefami naszych szefów i tą panią w Iowa, która nie lubiła naszego używania Oxfordu przecinek. Dlatego gdy ludzie ułatwiają nam pracę, nagradzamy ich dobrym zasięgiem. W tym przypadku oznacza to, że obrazy są odpowiednio oznakowane i dostępne dla nas - w wysokiej rozdzielczości - przesłane do Dropbox lub w łącze WeTransfer, skąd możemy je łatwo pobrać i przejrzeć.

Powinieneś także być w stanie powiedzieć nam, czy Ty - a nie fotograf lub agencja fotograficzna - jesteś właścicielem zdjęć, czy nie. Najlepszy scenariusz, który zrobisz (ponieważ przeczytałeś wszystkie nagłówki o tym, jak zostały obcięte budżety redakcyjne) i dodatkowe punkty, jeśli nie musieliśmy cię o to prosić. A skoro już o tym mowa, sprawdź, czy linki rzeczywiście działają.

Bądź łatwy w obsłudze.

Niestety, redaktorzy istnieją w świecie, w którym odpowiadanie na wiadomość e-mail trwa dłużej niż pół dnia, jest po prostu nie do przyjęcia. (Terminy, pamiętasz?) Największą irytacją jest to, że osoba od PR odpowiada mi: „Kiedy tego potrzebujesz?” Jeśli dostaniesz ode mnie e-maila, prawdopodobnie potrzebuję tego, o co wczoraj proszę. Jeśli jesteś zorganizowany (patrz wskazówka powyżej), możesz nam pomóc bez wysiłku. Zdaję sobie sprawę, jak jednostronne to brzmi, ale taka jest prawda. Z drugiej strony możemy wrócić do Ciebie w nieskończoność. Prosimy o cierpliwość i uświadomienie sobie, że na każdego z was każdego tygodnia czeka dosłownie 50 osób, które czekają na opowiedzenie swojej historii. Po prostu bądź cierpliwy i obserwuj raz w tygodniu, dopóki nie skontaktujemy się z Tobą.

Bądź społeczny.

Coraz więcej cienkich redaktorów musi polegać na obrazach z mediów społecznościowych, aby tworzyć historie w sposób terminowy i przyjazny dla budżetu. Więc strzelaj. Od szczegółów inspiracji i podsumowań podróży po zdjęcia zza kulis i podglądy - Twoje zdjęcia pozwalają nam pnączom mieć oko na wszystko, co robisz. Przynajmniej trzyma cię na naszym radarze; co najwyżej twój jednorazowy gram może po prostu zainspirować ośmiostronicową rozkładówkę w magazynie. Hej, nigdy nie wiadomo! Pamiętaj jednak, że wszyscy naprawdę patrzą, więc jeśli opublikujesz wszystkie ujęcia z projektu na swojej stronie internetowej lub na Instagramie, prawdopodobnie nie będziemy w stanie ich odebrać do wykorzystania w naszej witrynie. Nie bądź podejrzany: jeśli obraz gdzieś się pojawił, powiedz nam - może być dobrze, ale może też nie być. Więc bądź selektywny i zachowaj coś tylko dla nas.

I masz to. Wiele z nich pracuje również w druku, ale wydaje się, że wiele z tych zespołów nadal działa na zasadzie „kim jesteś” wiedzieć ”i„ dla jakiej gwiazdy projektujesz ”, więc może nie wkładaj w to wszystkich swoich jajek kosz.

instagram story viewer