Para przypadkowo zbombardowała dzieło sztuki za 400 000 dolarów w Korei Południowej

Młoda para pomyślała, że ​​praca artysta graffiti JonOne miała na celu zaprosić do publicznego udziału

Kiedy para natknęła się na wielkoformatowy abstrakcyjny obraz na ścianach centrum handlowego w Seulu, zdecydowali się wziąć w nim udział myśleli, że to publiczny mural partycypacyjny, podnoszący pobliski pędzel i dodający trzy zielone pociągnięcia pędzla do brezentowy.

Nie wiedzieli, że ten zwodniczo zachęcający utwór został wykonany przez amerykańskiego artystę graffiti JonOne, który często pokazuje swoje prace, aby podkreślić akt tworzenia. W tym przypadku celowo pokazał płótno za wyselekcjonowanymi puszkami z farbą i pędzlami, a także buty, które nosił podczas tworzenia dzieła. Praca była częścią „Street Noise”, wystawy w Lotte World Mall w Seulu zawierało ponad 130 różnych prac kilkunastu artystów, aby podkreślić kulturę graffiti w całej Europie Globus.

Wkrótce potem nagrania z ochrony zidentyfikowały parę około dwudziestki, która została aresztowana i zabrana na przesłuchanie. Kiedy stało się jasne, że nie mają zamiaru popełnić przestępstwa, zostali zwolnieni, wywołując zamieszanie zarówno wśród władz, jak i galeryków.

Ta kontrowersja wywołuje kolejną szerszą dyskusję na temat rymów i rozumu na rynku sztuki współczesnej. Gdy The New York Times zapytał samego artystę o incydent, odpowiedział, że „sztuka powinna być religijna” i że „nie maluje się kościoła”. Inni przyjęli bardziej zamyślone podejście, spekulując, że akt był świadomym komentarzem do samego dzieła.

Nie wiadomo jeszcze, czy obraz zostanie odrestaurowany. Niektórzy wierzą, jak w przypadku osławionego losu Maurizio Catalana zaklejony banan, nowo odkryta uwaga skupiona wokół pracy gwałtownie podniesie jej wartość. Jeśli jednak ma zostać przywrócony zgodnie z życzeniem JonOne, para może zostać uznana za częściowo odpowiedzialną za opłatę za przywrócenie w wysokości 9 000 USD.

Para, która odmówiła udzielenia odpowiedzi publicznie, stwierdziła w swoim oświadczeniu, że nie ponosi winy, ponieważ wówczas oznakowanie było niejasne. Galeria od tego czasu zareagowała, eliminując wszelkie niejasności, stawiając wokół pracy ogrodzenie z dodatkowymi wytycznymi.

instagram story viewer