Córka Gio Pontiego była sama w sobie znakomitą artystką

Kiedy miała 19 lat, ojciec Lisy Ponti, zręczny włoski wizjoner projektowania, Gio Ponti, opublikował zbiór jej wierszy: Gio Ponti Agli Amici („Od Gio Pontiego do jego przyjaciół”) i rozdawał je jako prezenty świąteczne. Przeplatane ilustracjami wybitnego malarza i rzeźbiarzy Gio, w tym Giorgio de Chirico i Arturo Martini, książka zapowiadała długie i głębokie relacje z artystami, które Lisa miała pielęgnować aż do swojej śmierci w 2019 roku w wieku 97 lat. Ale Lisa była talentem sama w sobie i nowojorską galerią Ortuzar Projects, w Tribeca, stawia jej twórczość w centrum uwagi dzięki „Lisa Ponti: Drawings, 1993–2018”. Przedstawienie - jej pierwsza indywidualna wystawa, która zostanie wystawiona w Stanach Zjednoczonych - zostanie otwarta dzisiaj i potrwa do 22 maja.

Zarówno wpływowy magazyn o projektowaniu Przełaz i dziennik architektoniczny Domus były dziełami Gio, ale Lisa, pracująca w pierwszym z nich w latach czterdziestych XX wieku i prowadząca drugiego jako redaktor naczelna i zastępca dyrektora przez prawie 40 lat, organicznie pomagał kształtować tętniącą życiem powojenną włoską scenę artystyczno-kulturalną. „Była kluczową postacią mediolańską” - mówi dyrektor Ortuzar Projects Kari Rittenbach, która zorganizowała wystawę w współpraca z synem Lisy Salvatore Licitra, mediolańskim galerystą Federico Vavassorim i Archivio Lisa Ponti. Sama Lisa może nie była sławna, „ale za kulisami była aktywna i zaangażowana jako przyjaciółka i rozmówczyni artystów przez prawie całe swoje życie i w pewnym stopniu to po niej odziedziczyła Gio ”.

Eredità, praca akwarelowa i kolaż.

Zdjęcie: dzięki uprzejmości Galleria Federico Vavassori, Milan and Ortuzar Projects, Nowy Jork / © Archivio Lisa Ponti

Szeroki krąg artystyczny Lisy obejmował takich luminarzy Arte Povera jak Alighiero Boetti, Emilio Prini oraz Mario i Marisa Merz. Równie ważne, jak treść, na której się opiekowała Domus były nieformalne spotkania przypominające salon, które odbywały się w jej mediolańskiej rezydencji przy Via Randaccio. Gio zbudował go w 1925 roku jako swój pierwszy prywatny dom, a Lisa mieszkała tam przez większość swojego życia, przyciągając mnóstwo krytyków, kolekcjonerów i intelektualistów. Potęgi sztuki i projektowania, takie jak Ettore Sottsass, Christo, a Ray i Charles Eames również wpadali.

Chociaż projektowała okładki dla Przełaz, Lisa zaczęła poważnie rysować dopiero w Domus lat, pasja, która przejawiła się w jej pierwszej wystawie w galerii Franco Toselli w 1992 roku, kiedy miała 70 lat. Wszystkie jej prace odznaczają się kapryśną i delikatną spontanicznością, prostotą, która odbija się echem w wybranym przez nią nośniku użytkowym: papierze formatu A4. Objęła cienkie linie ołówka, kolorowe naklejki i grube markery, a także wykorzystała powtarzające się motywy kwiatowe i cherubinowe. Doskonale wykorzystała również codzienne materiały, takie jak skorupki jaj i wata, aby stworzyć projekty, które z kolei są czarujące i melancholijne.

Często zacierając granice między sztuką, poezją i tradycją epistolarną, Lisa rysowała szybko, a tytuły utworów często „dryfowały w jej rysunkach i zabawie obrazami ”, jak to ujął Rittenbach, wskazując jednocześnie, że nawet szkice jednokierunkowe są medytacyjny. 50 rysunków prezentowanych obecnie w Tribeca nie ma na celu wyłącznie przedstawienia amerykańskiej publiczności spuścizny Lisy na zewnątrz pewnego „środowiska mediolańskiego”, ale, mówiąc słowami Rittenbacha, „pozwalają na inne odczytanie historii sztuki włoskiej”.

Kolejne dzieło Lisy Ponti bez tytułu.

Zdjęcie: dzięki uprzejmości Galleria Federico Vavassori, Milan and Ortuzar Projects, Nowy Jork / © Archivio Lisa Ponti
instagram story viewer