Wejdź do najbardziej oczekiwanego nowego ogrodu Paryża

Kultowy hotel Le Bristol w mieście zapewnia OGŁOSZENIE ekskluzywne pierwsze spojrzenie na zielony klejnot koronny po dziesięcioletniej renowacji

Gdy Le Bristol Paris ponownie otworzył swoje podwoje 1 września - po blisko sześciomiesięcznym zamknięciu koronawirusa - odsłonił ostatnie elementy trwającej dekadę renowacji. Obejmujący każdą stopę kwadratową stuletniego hotelu, który zajmuje trzy budynki w stylu Hausmanna, kilka kroków od Pałacu Elizejskiego, redo ujawnia delikatną rękę projektantki wnętrz, hrabiny Bergit Douglas, potomka patrycjuszowskiej rodziny Oetker, hotelowego właściciele.

Podczas gdy ona i jej studio, MM-Design, stworzyły spokojny, pastelowy, odmienny wystrój 190 pokoi i apartamentów (w tym nowo powstałego apartamentu w stylu pied-à-terre). Lumière), trzy restauracje (dwie z nich nagrodzone gwiazdką Michelin) i inne atrakcyjne przestrzenie publiczne, hrabina Douglas polegała na pomocy z zewnątrz przy remasteringu charakterystycznego dziedzińca Le Bristol ogród. W tym celu zwróciła się do Lady Arabelli Lennox-Boyd, urodzonej we Włoszech brytyjskiej arystokratki i projektantki krajobrazu, której poprzednie projekty to m.in.

na terenie toskańskiej willi Stinga i Trudie Styler, a także ogrody domów rodzinnych Douglas i Oetker.

Woda, topiary i nasadzenia (w tym Plumbago „Dark Blue”, Lobelia „Hadspen Purple”, Salvia farinacea „Victoria Blue” i wspinaczka na Rosa „New Dawn”) tworzą oazę w środku Paryża.

Zdjęcie: Marianne Majerus

Tworząc projekt dla Le Bristol, Lady Arabella chciała „uciec od zwykłego hotelowego dobrego smaku, z wszechobecnymi biało-zielonymi motywami”, mówi OGŁOSZENIE. W tym celu starała się wprowadzić do przestrzeni nastrój duszpasterski, łącząc elementy formalne, takie jak topiary i żywopłoty z bardziej typowymi dla ogrodów wiejskiej chaty, jak luźne nasadzenia i płynące trawy. Jej celem, jak mówi, „była wiejska atmosfera w mieście”.

Zachowała istniejące w ogrodzie wielkie magnolie, ale niewiele więcej pozostało bez zmian. „Od samego początku chciałem podzielić dziedziniec z nowymi kształtami do sadzenia łóżek, punktów ogniskowych i całkowite przeprojektowanie ściany uprawowej ”. W ten sposób ustanowiła nową geometrię, zarówno na ziemi, jak i pionowo.

W lesie znajduje się gobelin okrywowy, w tym srebrny Brunnera „Jack Frost” oraz szmaragdowy „trawnik” soleirolia, prowadzący do zabytkowej kamiennej urny.

Zdjęcie: Marianne Majerus

Kratę pomalowała na subtelną zieleń, aby nie przytłaczała listowia, oraz wybrane donice w rdzawym, rdzawym kolorze, z dodatkami formalnymi, takimi jak pleśniowe drzewa i kolumny ozdobione pnączami róże. Lady Arabella chciała również stworzyć „poczucie tajemniczości”, mówi, „aby nie było widać ogrodu całości z dowolnego punktu ”. Robią to wolnostojące panele kratowe, również pokryte różami pnącymi możliwy.

Projektant wybrał florę pochodzącą z wielkiego regionu Paryża lub szerzej Francji - w tym tęczówkę Gladwina, język jelenia paproć, buk i grab - pamiętając o chęci przyciągnięcia miejscowych ptaków i pożytecznych owadów, takich jak biedronki. „Uwzględniłam rośliny, które zapewniają schronienie i nektar o każdej porze roku” - wyjaśnia. „Ogród zostanie skolonizowany przez naturę”.

Fontanny z czarnego łupka, również zaprojektowane przez Lennox-Boyd, zapewniają delikatny dźwięk i blask w ogrodzie, wzmacniając zapach roślin. Ogród górny - z jego Taxus baccata piramidy, centralna Magnolia x loebneri „Merrill” i para Cornus kontrowersje „Variegata” - dodaje dramat.

Zdjęcie: Marianne Majerus

Wskazuje na dwie konkretne części dziedzińca, które, jak ma nadzieję, szczególnie spodoba się ludziom: Chciałaby, aby goście wybrali się na spacer po małym lesie obszar po jednej stronie restauracji Epicure, gdzie posadziła wiele swoich ulubionych roślin i chce, aby goście hotelowi patrzyli przez okna na górną ogród, w którym znajdują się kopuły topiary i dwa gigantyczne derenie, znane również jako drzewa tortów weselnych, które wybrała ze względu na ich srebrno-marmurkowe liście i wielopoziomowe gałęzie.

„Projektowanie ogrodu przypomina malowanie roślinami, ale należy rozważyć o wiele więcej” - podsumowuje Lady Arabella. „Jestem dumny, że stworzyłem przestrzeń, w której rośliny są sadzone zgodnie z ich naturalnym środowiskiem i kwitną zgodnie z porami roku”.

instagram story viewer