Zoe Saldana ujawnia swój hack do projektowania mebli

Plik strażnicy Galaktyki Star zatrudnia stolarzy do tworzenia mebli luźno inspirowanych dziełami projektantów

Kiedy Zoe Saldany nie ma w kosmosie, Awatara gwiazda odpoczywa przy dom w Beverly Hills z mężem Marco Perego i ich trzema młodymi synami. Dlatego tak ważne było dla niej stworzenie wygodnej, inspirującej i interaktywnej przestrzeni dla jej rodziny. Żadne pomieszczenie nie jest zabronione dla chłopców, a ich ogród to tylko jedno z wielu miejsc, w których Saldana uczy ich, jak ważne jest dbanie o rzeczy i tworzenie.

Jej nacisk na zdrowe życie jest powodem, dla którego nawiązała współpracę Planet Oat Oatmilk ponieważ marka ożywia trzy pop-upy „Plan-Oat-ariums” w całym kraju (inicjatywa o tematyce kosmicznej jest ukłonem w stronę „nie z tego świata” smaku produktu roślinnego). Architectural Digest w ramach promocji mogła porozmawiać z Saldaną i opowiedziała o swoim stylu życia - i jej interesującym sekrecie kupowania drogich mebli.

Architectural Digest: Planet Oat Owsianka jest często używana do gotowania. Czy jesteś kucharzem w domu?

Zoe Saldana: Muszę. Jestem mamą trzech małych chłopców. Mój mąż i ja nazywamy siebie magikami, ponieważ musimy wiedzieć, jak zrobić wszystko, ponieważ mogą być wybredni i chcemy, aby było pożywne. Tak więc produkt, taki jak mleko owsiane, który jest bogaty, kremowy i wszechstronny, daje mi możliwość zrobienia wszystkiego od płatków owsianych po jajecznicę i wiedz, że wkładam do nich rzeczy, które tylko stworzą ich ciała lepszy.

AD: Skoro jesteś osobą dbającą o zdrowie i kochającą produkty roślinne, czy masz w domu ogród?

ZS: Tak. Mamy mały ogródek i możemy uprawiać małe rzeczy. A wraz z dziećmi daje im to doświadczenie natury i rozwoju. Jesteś z tego dumny.

Saldana z mężem Marco Perego i ich trzema synami, gdy otrzymała gwiazdę na Hollywood Walk of Fame w 2018 roku.

Zdjęcie: Axelle / Bauer-Griffin

AD: Wyobrażam sobie, że jesteś dumny ze swojego domu. Jaki jest Twój styl projektowania?

ZS: Cóż, to tradycyjna architektura kolonialna, a wnętrze jest nowoczesne we Włoszech z lat 60.

AD: To interesująca kombinacja.

ZS: Tak! Lubimy kupować rzeczy zaprojektowane przez niesamowitych projektantów mebli lub architektów, a następnie je odnawiać.

AD: Czy możesz mi opowiedzieć o swoim ulubionym kawałku?

ZS: Mamy komodę Gio Ponti, którą absolutnie kochamy. Ale muszę być szczery. Na co nas nie było stać, mogliśmy projektować ze stolarzami we Włoszech lub tutaj w Los Angeles, którzy mają sztukę historii, aby zainspirować się dziełem Vincenzo De Cotiis i stworzyć dla nas mebel, który pokochamy żyć z. Myślę, że ponieważ jesteśmy artystami, bardzo ważne jest, abyśmy również żyli sztuką. Jednak nigdy w tym celu nie rozbiliśmy banku. Wybieraliśmy to, czego chcieliśmy.

AD: Wygląda na to, że dużo myślałeś o swoich utworach.

ZS: Czekaliśmy i byliśmy cierpliwi. Cieszyliśmy się doświadczeniem wszystkiego, na przykład tkaniny. Jest też ta stara rozkładana sofa, która nazywała się Amfibia i mogliśmy ją po prostu kupić w Internecie, ponieważ znaleźliśmy oryginalną i właśnie ją odnowiliśmy. Takie rzeczy są dla nas bardzo ważne, ponieważ chcemy, aby nasze dzieci widziały, że możesz żyć naprawdę dobrze, mając bardzo niewiele, pod warunkiem, że będziesz zwracać uwagę i dbać o to, co robisz.

AD: Więc czy pamiętasz o nich podczas projektowania tych elementów?

ZS: Chciałem się upewnić, że oprócz tego, że wszystko jest piękne, niedrogie i super artystyczne, chciałem, aby było to bezpieczne dla dzieci. Mam trzech chłopców, którzy będą skakać, szarpać i gryźć. Chciałem też, żeby był trwały.

AD: Czy masz w domu ulubiony pokój?

ZS: Myślę, że to wszystkie przestrzenie, które stworzyliśmy dla naszych dzieci. Dorastałem w tym pokoleniu, w którym miałeś tylko jeden pokój w domu, który był przeznaczony dla dzieci, a potem każdy inny pokój, do którego nie miałeś wchodzić, ponieważ tam była porcelana babci. Uwielbiam to, że moi rodzice wychowali nas na super drobiazgowych, ale chciałem, aby nasze dzieci mieszkały w swoich domach i rozumiały, dlaczego muszą być ostrożni i nie mają ograniczeń co do obszaru. Więc to cała przestrzeń, którą dla nich stworzyliśmy. To ich pokój zabaw, pokój rodzinny itp. Tam zwykle codziennie bawimy się na podłodze, czytamy na kanapie lub oglądamy telewizję.

AD: I byłeś na całkiem fajnych planach filmowych. Czy kiedykolwiek wziąłeś coś z planu, który masz w domu?

ZS: Nie, chciałbym. Znajduję się w wystawnych międzygalaktycznych wszechświatach, więc nie ma niczego, co mógłbym zabrać i umieścić w dowolnym miejscu w moim domu.

AD: Wreszcie, poza współpracą z Planet Oat Oatmilk i filmowaniem Awatara, jakie inne projekty masz w planach?

ZS: Jest też moja cyfrowa firma BESE. To tam opowiadam historie o zwykłych Amerykanach, którzy zbyt długo pozostawali poza głównym nurtem dyskursu. I oczywiście dużo przebywam w kosmosie.

instagram story viewer